"Służby powinny sprawdzić". Tumanowicz komentuje burzę wokół Czarzastego

Dodano:
Witold Tumanowicz, Konfederacja Źródło: X / WTumanowicz
Fakt, że Włodzimierz Czarzasty nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa jest co najmniej niefortunny, ponieważ uzyskał dostęp do informacji tajnych za pośrednictwem dostania funkcji marszałka Sejmu. (...) Nawet, jeśli rzeczywiście ma takie prawo w związku z wykonywaną funkcją, to jednak służby odpowiednio powinny sprawdzić pod kątem kontrwywiadowczym, czy taki dostęp jest bezpieczny – mówi DoRzeczy.pl Witold Tumanowicz z Konfederacji.

W środę obędzie się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołał prezydent Karol Nawrocki. Jednym z tematów – jak informował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz – będą „podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.

Posiedzenie RBN. Tematem m.in. kontakty Czarzastego

Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu Konfederacji, pytany przez DoRzeczy.pl, czy uważa, że to jest stosowny temat na posiedzenie RBN odpowiedział, że „to na pewno stosowny temat do tego, aby go wyjaśnić”. – To jest oczywiste – dodał.

Ocenił, że „jeśli chodzi o Radę Bezpieczeństwa Narodowego, tam powinniśmy rozmawiać o najbardziej poważnych tematach związanych z polską obronnością i wydatkowaniem pieniędzy na polskie zbrojenia”. – Więc wydaje się, że nie ma takiej przestrzeni, żeby rozmawiać o indywidualnych przypadkach poszczególnych posłów, czy nawet marszałka Sejmu. Tym powinny się zająć odpowiednie służby – powiedział.

Marszałek Sejmu nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa

Dopytywany, czy fakt, że Włodzimierz Czarzasty nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa przez tak długi czas, nie jest trochę podejrzany, poseł Konfederacji stwierdził, że „to jest co najmniej niefortunne, ponieważ uzyskał dostęp do informacji tajnych za pośrednictwem dostania funkcji marszałka Sejmu”. – To jest jednak mimo wszystko coś, co powinno zostać jednak zbadane. Nawet, jeśli rzeczywiście ma takie prawo w związku z wykonywaną funkcją, to jednak służby odpowiednio powinny sprawdzić pod kątem kontrwywiadowczym, czy taki dostęp jest bezpieczny – tłumaczył.

Pytany, czy mamy do czynienia z otwartą wojną między prezydentem Karolem Nawrockim a Włodzimierzem Czarzastym, Witold Tumanowicz odpowiedział, że nie wie, czy jest to wojna. – Na pewno marszałek Czarzasty cynicznie rozgrywa różnego rodzaju konflikty, zarówno z naszym prezydentem, jak i z prezydentem Trumpem. W elektoracie Lewicy zarówno prezydent Nawrocki, jak i prezydent Trump, nie są przesadnie lubiani, więc nie jest dziwne, że Włodzimierz Czarzasty jeszcze podgrzewa ten spór i dzięki temu buduje się w sondażach wśród własnych sympatyków – ocenił.

Kontakty Czarzastego

„Gazeta Polska” opisała, że Włodzimierz Czarzasty miał związki z Agencją Muza, której kapitał założycielski pochodził ze spółki Transakcja, powiązanej z dawną nomenklaturą PZPR. W strukturach spółki PDK, kontrolującej m.in. Hotel Mościcki w Spale, pojawia się Swietłana Czestnych, obywatelka Polski o rosyjskich korzeniach, związana z rosyjskim rynkiem sztuki i domem aukcyjnym w Sankt Petersburgu.


Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...